Komnaty Xibalby – nurkowanie jaskiniowe w Meksyku – Epilog

Meksyk, nurkowanie jaskiniowe w Meksyku

Meksyk, nurkowanie jaskiniowe, Komnaty Xibalby

Komnaty Xibalby - nurkowanie jaskiniowe w meksyku
Nurkowanie zawsze powinno wywoływać uśmiech… fot: Grzegorz Krzątała

Komnaty Xibalby – nurkowanie jaskiniowe – Epilog krótkiej opowieści... Ostatnie kilka dni zapisałem w kalendarzu jako jedne z najbardziej emocjonujących w moim dotychczasowym życiu. A życie przecież jeszcze się nie kończy! Kolektor wrażeń przepełnił się tymczasem, usiłując wszelkimi możliwymi ścieżkami eksplodować na zewnątrz spełnieniem i szczęściem – stąd te parę słów napisanych naprędce. Z potrzeby serca… 😉 Czuję tak, jakby cała droga mojego nurkowego rozwoju zmierzała właśnie ku temu, co robię tu i teraz. Jakby wszystko to, czego do tej pory dowiedziałem się i nauczyłem, miało przydać się właśnie tutaj – w meksykańskich jaskiniach. Poza tym nie tylko nurkowanie jest tutaj doskonałe. To całe dnie, łącznie z klarowaniem sprzętu, pielgrzymkami do cenot przez meksykańską selwę i spacerami po pełnym zaklętych w kamieniu tajemnic zwrotnikowym lesie są perfekcyjne. Niełatwo jest niestety przelać te emocje na papier, mam więc nadzieję, że przynajmniej częściowo to zadanie mi wyszło.

Dla kogo zatem jest nurkowanie jaskiniowe?

Spędzając coraz więcej czasu w Meksyku, spoglądam na nurkowanie jaskiniowe z nowej perspektywy. Nigdy nie uważałem, że jest to sport tylko i wyłącznie dla kozaków. Dla szaleńców i straceńców opętanych manią zanurzania się w dziury, z których z dużym prawdopodobieństwem mogą już nie powrócić. Prawda, że trup się ściele, ale ściele się tam gdzie brakuje pokory: cierpliwości w stopniowym poszerzaniu granic swoich możliwości i wytrwałości w szkoleniach u dobrych, a nie u tanich i szybkich instruktorów nurkowania jaskiniowego. Co więcej nie uważam, że jest to nurkowanie wyłącznie dla elit. Że tylko niewielki odsetek nurków ma wystarczające predyspozycje fizyczne i psychiczne, aby móc wykonywać ten rodzaj nurkowej aktywności.

Oczywiście, to miłe, kiedy świat nas podziwia, faceci milkną w naszej obecności z uśmiechami eunuchów, a kobiety ukradkiem podrzucają karteczki z numerami telefonów. Oczywiście, elita istnieje… To ci, co wytrwale przesuwają naprzód granice ludzkiego poznania, odkrywając nowe, często naprawdę ciasne korytarze, do tego w bardzo dużych niekiedy odległościach od najbliższego wyjścia. Elita to eksploratorzy jaskiniowi. To prawdziwi bohaterowie nurkowania! Jednak oprócz nich, w jaskiniach Jukatanu spotkacie całą masę całkiem normalnych ludzi – po prostu bardzo dobrze wyszkolonych nurków. I tego również Wam wszystkim życzę. Szukajcie swojej drogi i do zobaczenia w selwie 🙂

Przemek Trześniowski

Tulum, Riviera Maya, Jukatan, Meksyk, 12.19.19.2.13 9 Ben 1 Kayab

Meksyk, Riviera Maya, nurkowanie jaskiniowe w Meksyku, zalety sidemount
Jedną z zalet konfiguracji sidemount jest łatwość przemieszczania się w terenie, a nurkowanie jaskiniowe w Meksyku to również bardzo bliski kontakt z przyrodą 😉 Do zobaczenia w selwie! fot: Przemek Trześniowski

Komnaty Xibalby – nurkowanie jaskiniowe w Meksyku